FORMMATY od zaplecza

Nasze prace zaczynaliśmy z pomysłem na 3 albumy, jedynie na własny użytek. Przeznaczyliśmy na nasze akcje mały budżet, który z czasem zaczął rozrastać się w sposób lekko niekontrolowany, wraz z naszymi nowymi odkryciami w tej dziedzinie i pomysłem, by spróbować stworzyć również coś dla innych, nie tylko dla siebie.

Ostatecznie na start wyprodukowaliśmy serię 10 albumów. Proces tworzenia każdego z nich był karkołomną pracą. Zajmował długie dni i tygodnie, a cała seria zamknęła nam się dopiero po dwóch miesiącach bólu pleców i ogromnego chaosu wokół nas.

Dzięki tej serii mogliśmy jednak poznać cały proces od podstaw, oraz, metodą prób i błędów, wypracować sobie praktyki, które obecnie pozwalają nam na złożenie albumu w przeciągu kilku dni.

Cały proces trzyma w napięciu, zwłaszcza, że trzeba pracować nad kilkoma elementami jednocześnie, które w pojedynkę jednak nie zachwycają. Dopiero po połączeniu wszystkich elementów otrzymujemy powtarzalnie doskonały produkt, od którego nie możemy oderwać oczu i dłoni.